2006.07.19 - Odkrywamy starą krew, czyli miot 'G' Kondora i Jolly

Na tę porę roku mamy zaplanowany jeszcze jeden miot - 'niespodziankę'. Jolly jako szefowa stada uznała, że nie tylko Merry Bell będzie miała małe. Ona też nie chciała być gorsza.... W tym roku się więc pospieszyła, aby dorównać Merry Bell. Efekt to drugi planowany miot w naszej hodowli, który zamiast na jesień przyjdzie na świat prawdopodobnie już w lecie...

2006.05.13


Ojcem maluchów zostanie Kondor z Krotkovského dvora - czyli pies będący najnowszym odkryciem czeskiej komisji hodowlanej (i naszym ).
Co jest w nim takiego interesującego? To bardzo wysoki (73cm w kłębie) pies pochodzący z bardzo starej słowackiej linii o bardzo wilczym wyglądzie (w swoim rodowodzie ma jeszcze prawdziwego wilka - Šarika). Jego ojcem jest Zw.Świata - jeden z najbardziej znanych i utytułowanych słowackich psów - Cézar od Pavlišina. "Niestety" (patrząc oczywiście od strony "papierków" ) Kondor całe życie spędził jako przyjaciel rodziny i stąd brak jakiś osiągnięć wystawowych czy szkoleniowych. To ma też inny minus - najnowsze fotki Kondora pochodzą z czasu, gdy został "odkryty" - gdy skończył 8 lat, czyli najlepsze lata miał już za sobą. Ale mimo takiego wieku Kondor nadal jest w doskonałej formie i ma się świetnie, co równie dobrze rokuje jego przyszłym szczeniaczkom. W wieku ponad 6 lat Kondor był przebadany na dysplazję - wynik godny pozazdroszczenia - pies jest zdrowy: HD-B(0/1).



Co można powiedzieć o Kondorze? Że jest WIELKI. Wyższy nawet od Boltona, a to już niesamowite osiągnięcie.... Co prawda widać po wyglądzie, że to nie młodzieniaszek, ale jak na 9 lat trzyma się super i spokojnie robił z Jolką wyścigi po ogrodzie... Mr. Green Ma świetną kość (mimo to sprawia wrażenie lekkiego, czyli tak jak powinien) i super kolor - a coraz ciężej znaleźć jest wilczaki o takiej prawdziwie wilczej sierści i dobrymi kontrastami. Z tego powodu to prawdziwa perełka, która przez lata była ukryta tuż pod naszym nosem... Cool

Co do jego wyglądu to ma on swoją zabawną historyjkę... Wink O Kondorze dowiedziała się kilka lat temu pewna czeska właścicielka "sławnego" reproduktora, który oczywiście był według niej naj.., naj.... Wink Pojechała więc do Kondora 'zobaczyć'. Weszła, zerknęła na psa, wytrzeszczyła oczy, burknęła "On jest większy od mojego psa" , zabrała się i pojechała... O Kondorze nikomu nie wspomniała... Cool

O jego istnieniu dowiedzieliśmy się dopiero dzięki Marceli Pluhařovej... Rose I pojawił się problem, bo pies mimo wieku nie miał jeszcze prześwietlenia, przez lata pełnił rolę stróża, miał więc swoje nawyki i zdecydowanie nie był to wystawowy "milaczek"... Ale udało się - w wieku 8 lat rentgen wyszedł ładny. Marceli udało się przygotować psa tak, że zrobił bonitacje. I dzięki temu mogliśmy zrobić miot z TAKIM psem....


Jeśli chodzi o charakter to Kondor jest jak typowy pies stróżujący... Wink Dla rodziny jest super przyjazny, doskonale widać, że to dokładnie taki pies jakiego chcieli i jakiego pragnęli mieć. Nie jest ani trochę strachliwy. Ale obcy to dla niego wróg.... Wink Bo tak został wychowany i dzięki temu doskonale spełnia swoją rolę....



I jeszcze kilka nowych fotek z ostatniego weekendu:





A tutaj są kolejne zdjęcia:

Hodowla >> 2006.05: Kondor z Krotkovského dvora & Jolly z Molu Es

2006.07.18


Rzucam najnowsze zdjęcia Jolly w ciąży... Jeszcze "cieplutkie", bo robione dziś rano.... Jak widać Jolek jest w takiej formie, że gdyby nie okrągły brzuszek to bez problemu byśmy z nią wygrali sobotnią klubówkę w Niemczech.... A może i nawet tak by się udało...








2006.07.19


To już wszystko wiecie, ale jeszcze podsumowując:


Dziś pod okiem Ali ("Liga czuwa..." )...



... przyszedł na świat nie tylko miot Merry Bell..... Biedna, umęczona i padnięta z wysiłku z powodu nieprzespanej nocy Alinka musiała jeszcze nadzorować, czy wszystko jest OK z Jolly...



Jolly chodziła zła już od wczoraj..... Nie mogła znieść myśli, że Merry Bell będzie pierwsza. Całą noc biegała, tupała, nabierała powietrza i .... UDAŁO SIĘ....


Wypadła jedna suczka, a po niej wyskoczył cały babiniec.... Na koniec pokazały się dwa pieski: grzeczne i jakże dobrze wychowane: "Panie prosimy przodem".



W ten sposób mamy więc 5 suczek i 2 pieski.... Jak widać Jolka postanowiła, że musi ratować statystykę ilości piesków i suczek w miocie, którą tak bardzo zachwiała Merry Bell...


Fotki małych są już na sieci:


Hodowla >> 2006.07: 'G'-z Peronówki